Jak to jest z tymi Żabkami? Nasrane ich wszędzie, to wiadome - a do jakiej nie wejdę, to z daleka widzę jakiej narodowości jest obsługa. Polki wiecznie ryje powykrzywiane że klient miał czelność się pojawić, ani dzień dobry, ani spierdalaj, cenę burkną pod nosem i nara, myk na szluga przed sklep. Zachowanie jak starych toreb ze Społem, co pamiętają jeszcze Bieruta. I to bez różnicy, młode czy stare - wiecznie ten sam wykrzywiony ryj, jakby pracowały w ramach prac społecznych. Jedynie Ukrainki jakoś się starają. Kwestia zarobków?

#zabka #pytanie

Komentarze (6)

peposlav

@jiim kolesie w żabkach są spoko, ale znam jednego co o 13tej już na⁎⁎⁎⁎ny XD

Kosa

@peposlav już czy nadal?

peposlav

@Kosa nie znam go tak dobrze

MrHardy_

@jiim Omijam żabki szerokim łukiem. Nie to, że drogo to jeszcze większość sklepów w schowkach na miotły.

Tomoe

@jiim w zależności od punktu jest najniższa krajowa albo koperta z pensją. Co za mało to weźmie w alko albo fajkach

Yes_Man

@jiim chyba tak trafiasz, ja mam raczej bardzo dobre doświadczenia. Aktualnie jedyna Żabka na mojej czarnej liście to okolice Komorskiej na Gocławiu. Pracuje tam patusiara w okolicy 50-tki która poza tym że jest niemiła, jest spuchnięta od mieszaniny alkoholu i wypełniaczy

Zaloguj się aby komentować