@MrBean nie rozumiem o co ci chodzi. Jakoś dziwnie próbujesz naciągnąć wydarzenie pod tezę (jaką? Domyślam się ale nie będę jej formułował za ciebie.).
Holland pozwala Ziobro o naruszenie dóbr osobistych w postaci uwłaczających jej wypowiedzi. Wniosła o zabezpieczenie, czyli zakaz wypowiadania się w ten sposób dla Zera. Sąd uznał, że bardzo prawdopodobne jest, że jej roszczenie jest zasadne i uznał środek zapobiegawczy (nie jestem prawnikiem) w postaci "zero zamknij pysk do rozprawy".
Analogicznie: ktoś okradł cię na 1000 zł. Wnosisz do sądu o zabezpieczenie roszczenia w tej kwocie. Sąd uznaje, że prawdopodobne jest, że faktycznie zostałeś okradziony a pieniądze mogą zostać upłynnione. Blokuje więc na koncie 1000 zł jako zabezpieczenie w razie wygrania sprawy przez ciebie.
Gdzie tu hipokryzja? Mylisz wolność słowa z prawem do bezpodstawnego obrażania każdego i w każdy sposób. Zwłaszcza osoby publiczne muszą na to uważać.