Jak tam przygotowania do walentynek chłopaki? Już prezenty za grube pieniądze przygotowane, co by księżniczka nie
Jak tam przygotowania do walentynek chłopaki? Już prezenty za grube pieniądze przygotowane, co by księżniczka nie była urażona i miała co pokazać na instagramie?
U mnie walentynki miały miejsce wczoraj i skończyło się na na starciu w trakcie restauracyjnej konsumpcji, w którym to po raz kolejny uświadomiłem swoją różową, że głoszone przez nią feministyczne pierdy o egalitaryzmie mają konsekwencje. Wysłała mi link do torebki za 2 koła i mówi mi jakby w niej super wyglądała - to powiedziałem, żeby kupiła skoro jej się tak podoba i jest jej niezbędna do życia, przecież pracuje. No i wiadomo, szantaż emocjonalny - wiesz kimunyest, no ale miło byłoby dostać. To samo dotyczy się jakiejkolwiek bielizny - jak zafunduję, to mam na co popatrzeć, a jak nie to zapomnij. Jak ja chcę sobie kupić plecak/gacie/jakiś droższy pasek czy portfel, to proszę dziewczynę albo którykolwiek z was tak robi? No właśnie xdddd
Gdyby miała sama wydać dwa koła na tę torebkę i rzucić do szafy, to NIE i jej w sumie niepotrzebna. Ale jak dostanie, to inna śpiewka.
Baby to są czasem śmiechu warte. Czasem mam taką chęć unieważnić swój związek i żyć sobie samemu, ale jestem miękka faja i tak się bujam, narzekając w międzyczasie. Dzięki za przeczytanie wysrywa i miłych walentynek xd
#zwiazki