Jak tak dalej pójdzie, to zamiast powieści wyjdzie jeszcze jakiś tomik może?
Przepraszam koleżanko-organizatorko za dokładanie Ci pracy, ale te sonety są tak wciągające, że nie umiałem się powstrzymać:
***
Próżny sen
Na parapecie skrzydlata bogini
jak gołąb przysiadła – to zwiastowanie.
Przyszła powiedzieć że „Nike dostaniesz”
za wszystkie nad kartką spędzone godziny.
Tak w przyszłość marzenia me wybiegały
we śnie, kiedy Morfeusz w objęcia mnie ujął,
dreszcze mi wtedy przebiegły pod skórą,
bo właśnie się moje marzenia spełniały:
że skończyć udało się pisać mi książkę,
że jest w niej prawda, ludzie, emocje,
że ktoś zdecydował się na jej wydanie.
I kiedy kolejna noc dziś nastanie
liczę, że sen się nie urwie w połowie
i jury przemówi – ciekawe co powie?
***
#nasonety
#zafirewallem