Jak odpisujecie na takie maile, żeby za bardzo kogoś nie obrazić?
Co innego niż to co jest napisane w komunikacie mogę odpisać?
#pracbaza #anetka #it #komputery

Jak odpisujecie na takie maile, żeby za bardzo kogoś nie obrazić?
Co innego niż to co jest napisane w komunikacie mogę odpisać?
#pracbaza #anetka #it #komputery

@Fen Nie no bez przesady.. Word i Excel to w sumie jej podstawowe narzędzie pracy, a obsługa pakietu Office to najważniejsza umiejętność w CV.. Ja rozumiem, że ktoś kto nie robi na co dzień tabel przestawnych, korespondencji seryjnej czy jakichś makr pobierających zewnętrzne dane może takich rzeczy nie wiedzieć, ale tu jest dosłownie w jednym zdaniu napisane co ma zrobić - zamknąć plik.
@zuchtomek a to nie jest tak, że czasami coś przykrywa taska, ale niekoniecznie da się to zrobić w prosty sposób z GUI? W sensie taskkill się przydaje, ale jak osoba niewyszkolona miałaby se z tym poradzić? Wiesz, czasem się wydaje, że komputery to strasznie oczywista sprawa, ale niekoniecznie dla takiej Anetki to musi być oczywiste ¯\_(ツ)_/¯
@theicecold
a to nie jest tak, że czasami coś przykrywa taska, ale niekoniecznie da się to zrobić w prosty sposób z GUI?
Czasem może tak jest, ale zanim zacząłbym się zagłębiać postąpił bym zgodnie z komunikatem..
Ona miała otwarty plik z lokalizacji sieciowej i w tym samym czasie chciała wrzucić inną jego wersję zapisaną u siebie na dysku..
jak osoba niewyszkolona miałaby se z tym poradzić?
Niewyszkolona to nie wiem, ale taka z "Umiejętnością obsługi pakietu office" by mogła, ba - nawet osoba czytająca ze zrozumieniem myślę, że by mogła - tu nawet nie chodzi o poziom skomplikowania problemu - przyczyna i rozwiązanie są podane na ekranie..
nie mam problemu z tym, że ludzie czegoś nie wiedzą - natomiast mam problem z tym, że nie czytają komunikatów
@zuchtomek ech, no niestety w dzisiejszym świecie opanowanym przez korporacje już tak jest: ludzie wolą zrzucić na kogoś zadanie niż pomyśleć 15 minut nad rozwązaniem
ostatnio jakiś dyrektor handlowy próbował na mnie (product manager, firma związana z elektroniką) zrzucić zadanie graficznych poprawek w datasheet'cie, bo usłyszał, że pomogłem jakiemuś koledze w dziale z czystej życzliwości (już chuj, że mamy w firmie grafika/contentowca, ale co tam)
anetka pewnie usłyszała od koleżanki, że jesteś w stanie zwalczyć jakikolwiek błąd pojawiający się w kompie, to już nawet nie pomyślała o tym, żeby pomyśleć, tylko z telefonem do helpdesku
btw. ja zawsze dla helpdeskowców jestem miły na tyle, ile mogę, bo wiem, że bez nich wszystko się sypie ;>
@theicecold U mnie w sumie nie ma nawet helpdesku, ale wiem o czym mówisz.
Ja ogólnie staram się być jak najbardziej miły i wyrozumiały jak ktoś ma faktycznie problem. Przy rozwiązaniu staram się też użytkownika zawsze nauczyć co jest nie tak i nawet to lubię jak komuś ułatwię życie.
Ale ten ktoś musi chcieć..
ludzie wolą zrzucić na kogoś zadanie niż pomyśleć 15 minut nad rozwązaniem
Problem w tym, że tu nawet nie trzeba było myśleć czy szukać rozwiązania na kilku stronach instrukcji - w jednym zdaniu wszystko wyjaśnione, bez żadnych technicznych niezrozumiałych 'zaklęć'.
Dosłownie - zamknij plik i spróbuj ponownie.
Zaloguj się aby komentować