Jak myślicie czy napisać po weekendzie do blacharza czy coś się ruszyło czy poczekać do czwartku by minął miesiąc. Tak, to był ostatni kontakt z obu stron. #mechanikasamochodowa #blacharzpłakałjakspawał

dc3c5979-d8be-460e-9019-86374df0b333

Kiedy pisać

49 Głosów

Komentarze (5)

Ja już nie jedną przygodę z placharzami miałem. Od jednego zabrałem auto po 3 miesiącach jak nie zrobił nic, u drugiego to samo auto było robione przez 1.5 miesiąca, bo pracownik pijak zaginął w cugu na 3 tygodnie a właściciel nie dostał od oracownika mojego numeru tel...


Lepiej bądź męczący to się może ruszy. Jak nie to zabierając auto w pizdu.


Teraz mam zaufanego, młodego typa, tóry nie przejawia cech alkoholizmu i jest git.

@green-greq no jak tak powiedziałeś blacharzowi to do kogo teraz pretensje xD


Ja zawsze jak zostawiam auto to ustalam przybliżony termin, nawet mówię że na czas naprawy coś sobie pożyczę odpłatnie (nie ważne, że mam 8 samochodów + firmowy) i on z tyłu głowy ma już info, że spoko ma termin, który sam określił i info że płacę za auto.

Jak się spóźni dzień - dwa no to lajt każdemu się zdarza ale po tygodniu dzwonię i pytam kiedy auto bo już tydzień minął i wypożyczalnia się o swoje upomina, no chyba że pokrywa dalsze koszty to przedłużam.

Praktycznie 95% nic nie chce płacić więc spinają dupę i robią.

Zaloguj się aby komentować