Nie, że robią ją z bezdomnych (chociaż na pewno się da), ale kiedyś w moim mieście była fabryka żelatyny no i jak upadła to łazilismy z kolegami po tych budynkach (teraz to się urbex nazywa :p) i było sporo kwater dla bezdomnych w pokojach biurowych
@cebulaZrosolu a daj pan spokój z tym Lidlem. Przed pracą, niewiele po szóstej, no ledwo sklep otwarty sobie wpadłem kupić palucha czosnkowego i kurna mać już były zimne.
Skandal po prostu, bojkotuj pan Niemca, tyle powiem.