Hejto.pl
Jadą tam, skąd ludzie uciekają przed wojną. Kwitnie mroczna turystyka

Firmy turystyczne z Ukrainy, oprowadzające do tej pory wycieczki po zabytkach Kijowa czy plażach Odessy, zaczęła organizować wyprawy do miejsc szczególnie naznaczonych wojną. Obecnie około 80 proc. wycieczek stanowią tzw. dark tours.


Coraz więcej cudzoziemców, głównie z Japonii i USA, odwiedza Ukrainę, by zobaczyć miejsca zniszczone przez rosyjską inwazję. "Mroczna turystyka” budzi kontrowersje, jednak organizatorzy tych wycieczek przekonują, że wyjazdy mają charakter edukacyjny i dokumentalny - poinformowało Radio Swoboda.


Po ponad czterech latach od rozpoczęcia pełnoskalowej agresji Rosji część ukraińskich firm turystycznych, do tej pory oprowadzających wycieczki po zabytkach Kijowa czy plażach Odessy, zaczęła organizować wyprawy do miejsc szczególnie naznaczonych wojną, takich jak Bucza, Irpień czy Charków. Jeden z organizatorów, Witalij Syniakow, powiedział Radiu Swoboda, że obecnie około 80 proc. wszystkich wycieczek, które oferuje jego firma, stanowią tzw. dark tours. [...]


#wiadomosciswiat #wojnanaukrainie #ukraina #turystyka #darktourism #portalsamorzadowy

Komentarze (4)

@TheLikatesy to istnieje od dawna. Wycieczki na bliski wschód czy Bałkany, po wojnie również były. Oczywiście najpierw na własną rękę. Ale nawet przykład Czarnobyla to pooazuje. Ja byłem tam jeszcze przed boomem turystycznym, gdzie trzebabyło dać w łapę, żeby wjechać. Potem zwietrzyli hajs i nawet w biurze turystycznym w Polsce, możnabyło kupić taką zorganizowaną wycieczke.

@Klamra ale ja nie neguję istnienia takich wycieczek, sam uprawiam, gdyby nie obowiązki to bym właśnie teraz siedział Cherbourgu i czekał na obchody rocznicy D-Day, bardziej mnie to określenie rozśmieszyło

to samo czytalem o Kosowie i Serbii


glosne Sarajevo Safari-choc spodziewalbym sie po ruskich, by turysci z Chin strzelali do mniejszosci rosyjskich wycofujacych sie z frontu

Zaloguj się aby komentować