Dyskusja użytkownika boogie
Ja z moim uczuleniem na pomidory to pewnie do Włoch nie będę mógł nigdy pojechać...
#heheszki #gownowpis

Ja z moim uczuleniem na pomidory to pewnie do Włoch nie będę mógł nigdy pojechać...
#heheszki #gownowpis

@dradrian_zwierachs a jak dla mnie spora część z tego wynika albo z niezrozumienia czegoś, albo prostego mechanizmu bronienia się przed czymś co jest ci wciskane do gardła siłą. To jak z jedzeniem- jak znajdziesz jakieś nowe, dziwne danie to możesz mieć pewne opory przed zamówieniem tego i może ci to smakować albo nie- jak ci zasmakuje to się przekonasz i otworzysz. Ale jak ktoś to będzie próbował wmusić w ciebie siłą za każdym razem, jak tylko będziesz myślał o najmniejszej przekąsce, to zabetonujesz się na jakiekolwiek próby. I to wcale nie musi być związane z głupotą czy frustracją- tak po prostu wykształtowała nas ewolucja, żeby wszystko, co nie jest "swoje" automatycznie uznawać za potencjalnie wrogie i szkodliwe. Po prostu kiedyś uważaliśmy na inne rzeczy niż teraz szukając niebezpieczeństw, ale to był i jest nasz wbudowany bezpiecznik, który pozwalał nam przeżyć.
Zaloguj się aby komentować