To nie jest śmieszne nic a nic... To wszystko pójdzie do wywalenia po śmierci. Kiedyś brałem udział w sprzątaniu mieszkania po takim starym dziadku, 2 worki jakichś pocztówek starych na śmieci, cała tona jakichś pierdółek typu "przyda się zostaw". Staraliśmy się odratować i rozdać albo sprzedać co się dało ale przy większości rzeczy nie miało to absolutnie sensu. Postawiło to w zupełnie innej perspektywie pewne rzeczy, np mam awersję do jakichś pamiątek z nad morza typu kubek itp, które potem zagracają szafki
Zaloguj się aby komentować