Ja jebe, ale creepy sytuacja. Jadę sobie przewozami powiatowymi, bo wracam ze szpitala. Na jednym przystanku wsiadł typ, Jebało od niego jak z gorzelni. Słyszałam, że zaczepiał ludzi z tyłu. Jak już wszyscy wysiedli to przesiadł się koło mnie. Najpierw dawał mi pasek od spodni, odmówiłam. Później papierosy i naklejkę z uśmiechniętą minką - również odmowa. Gość robił znak krzyża widząc znaki drogowe. Bałam się, że wysiądzie na moim przystanku i będzie za mną szedł. Na szczęście wysiadł 500 metrów wcześniej. Uff, wygadałam się ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#gownowpis

Komentarze (6)

Bałam się, że wysiądzie na moim przystanku i będzie za mną szedł.


Niepotrzebnie, w tym stanie to typ pewnie bardziej był narażony na zamarznięcie na ulicy jak ty na jakąś krzywdę.

@dsol17 Zataczał się i dziwnie zachowywał. Zapytałam czy potrzebuje pomocy, ale odmówił. Stwierdził, że jedzie do kolegi , więc odpuściłam.

Zaloguj się aby komentować