Ja dzisiaj rano, zakładając jasne jeansy i białą, wyprasowaną koszulkę, poczułem, że mam ochotę na zapach przywodzący na myśl świeże pranie, mydło, czystość... i padło na Amouage Epic Man.


Niby przyprawy, niby kadzidło i dym, a jednak mydło, mydło, mydło.


Swoja drogą, mega siedzi mi ten zapach, z amłaży testowałem właśnie Epic, Jubilation i Journey, no i ten pierwszy jest dla mnie najbardziej noszalny, zakładam go do biura z takim samym hmm, 'wrażeniem' jakby to był jakiś sephorkowy Eros albo Dior Homme, bez siedzącej gdzieś z tyłu głowy świadomości, że dla ludzi mogę pachnieć inaczej lub niecodziennie.


P.S. Ma ktoś flakon z ubytkiem albo odlewa w sportowej cenie?


#perfumy #sotd #conaklaciewariacie

f2e35509-bf16-4913-b3ee-4c9e3631c0bc

Komentarze (11)

Dziś poranek w pośpiechu, więc wjechał dumb reach - Le Couvent Vetivera.

A kadzidło i czystość wcale się nie wykluczają, np. Heeley Cardinal jest tak czysty, że wręcz sterylnie śnieżnobiały.

@saradonin bo prawdziwe kadzidło np. z Omanu to jest lekko balsamiczne, ale bardziej cytrusowe. Czuć to wyraźnie w ich wynalazkach. Nawet w Ajmal PO Incense jest fajny akord cytrusowego kadzidła. Najlepiej jest spróbować paląc na węgielku, obłędny zapach.

@hesuss Serwus, u mnie dziś ponuro i mokro, myślałem nad Guerlain L'homme Ideal EDP żeby sobie osłodzić dzień wisienką ale finalnie na wizytę do biura wjechał PDM Layton Exclusif. Smacznej kawusi

Zaloguj się aby komentować