Ja ci to piszę, ten, który Anneusza Serena, bardzo drogiego mi, opłakiwałem tak niepowściągliwie, iż — czego wcale nie chciałem — stałem się jednym z przykładów ludzi, nad którymi smutek odniósł zwycięstwo. Dziś jednakowoż potępiam swoje ówczesne postępowanie i rozumiem, iż największą przyczyną mojej nadmiernej żałości było to, iżem nigdy nie myślał, że może on umrzeć przede mną.

Przychodziło mi na myśl jedno: że jest młodszy, i to znacznie młodszy. Jak gdyby śmierć przestrzegała porządku! Stale tedy pamiętajmy o śmiertelności tak własnej, jak i wszystkich innych umiłowanych przez nas osób.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

fe573fc3-1f87-4461-a43c-651f0151e4bc

Komentarze (4)

QvintvsCornelivsCapriolvs

@splash545 z cyklu kontekst historyczny: Anneus Serenus był bliskim przyjacielem Seneki, a także jego krewnym (być może dalekim, ale byli z tego samego gens). Między 54 a 62 rokiem ne, pełnił ważną funkcję prefectus vigilum, którą otrzymał zapewne dzięki pomocy swego wpływowego krewniaka. Zmarł tego samego roku (62), otruty grzybami w czasie uczty. Jego śmierć łączyłbym z upadkiem wpływu Seneki na dworze Nerona- w tym samym roku zabito też Burrusa, prefekta pretorianów, kolejnego bliskiego współpracownika filozofa.

splash545

@QvintvsCornelivsCapriolvs czyli nie taka przypadkowa śmierć. Znów cytat nabrał głębi.

QvintvsCornelivsCapriolvs

@splash545 myślę, że z przypadkowością śmierci w Złotym Domu Nerona było jak z tymi na Kremlu

splash545

@QvintvsCornelivsCapriolvs

Zaloguj się aby komentować