Informacyjno-rozrywkowe ofiary internetu. Od gazet do telewizji

Dzięki internetowi mamy niemal całkowicie darmowy dostęp do informacji, muzyki czy filmów. Jednak jeszcze kilkanaście lat temu, było pod tym względem zgoła na odwrót. W tym tekście przedstawię zaś na co i gdzie Polacy „szastali pieniądze”, żeby mieć dostęp do dóbr intormacyjno-rozrywkowych.


#internet #telewizja #kioski #ciekawostki #upadek #polska

Andrzej Tarnowski

Komentarze (1)

Moja pierwsza praca, przez dwa lata pod koniec lat 90tych to był Empik Megastore na Nowym Świecie w Warszawie. Wówczas Prasa, to był oddzielny i najdynamiczniejszy dział (dostawy kilka razy dziennie, Prasa z całego świata). Było oddzielne piętro na książki i oddzielne na muzykę. Dzisiaj to kompletnie inna firma, internetowy marketplace a salony to taki miszmasz, gdzie ciężko znaleźć porządnie znającego branżę sprzedawcę. Inne czasy - tęsknię za starym empikiem

Zaloguj się aby komentować