Komentarze (27)
@Kocurowy Przecież większość użytkowników hejto się z tym zgadza, że władzy trzeba patrzeć na ręce, a PO nie jest partią, której od tak można zaufać. Tylko jakie my mamy alternatywy? Konfederację, która zamiast realnie skupiać się na kwestiach finansowych, planuje zamordyzm kościelny i "oddaje się w ręce Chrystusa Króla", jak jakaś sekta, czy może zostawienie PiS-u, żeby za 4 lata obudzić się w "demokracji" na wzór Chiński, Rosyjski lub Węgierski?
Więc czy to takie dziwne, że ludzie cieszą się z małych rzeczy, jak odblokowanie TVP, czy wreszcie normalna polityka międzynarodowa?
@Kocurowy PiS jak na razie wpuścił do polski więcej migrantów, niż PO planowało w 2015. Powielajcie sobie dalej propagande pisorów jak chcecie, ale przynajmniej sprawdzajcie fakty. Widać to nawet na ulicach, czy w usługach. Przed 2015 o obcokrajowca w uberze czy za ladą w fastfoodzie bylo ciezko. Teraz - standard. I nie mówię tu o ukraincach.
Och nie, jak sobie ten czterdziestomilionowy kraj poradzi z garstką migrantów?
Zwłaszcza jak widzisz jak się uśmiechają, pewnie na myśl o tym jak to zaraz wyjdą z budynku i zaczną mordować niewinnych Polaków.
A najbardziej mnie mierzi jako Polaka-Katolika że w przeddzień wigilii ktoś przyjmuje migrantów do Sejmu, jakby to była jakaś stajenka czy coś.
@bobse dzieci będą problemem jak będziesz do nich tak roszczeniowo podchodził. Oni ci nie robią żadnej łaski, to są ludzie którzy potrzebują pomocy tak jak ty kiedyś będziesz mógł jej potrzebować.
Żeby się integrowali wystarczy nie traktować ich jak ludzi drugiej kategorii jak to mają w zwyczaju kraje zachodu które teraz zbierają tego żniwa.
Druga rzecz że my jako naród mamy dług który zaciągnęliśmy podczas 2WŚ i później:
https://www.gov.pl/web/tanzania/polscy-wygnancy-z-okresu-ii-wojny-swiatowej
Drogą morską podróżowano następnie do Pahlevi w Iranie. Łącznie, w kilku fazach, na irańską ziemię przerzucono 116 tys. Polaków, z czego ok. 40 tys. cywilów. Mniej więcej połowę z nich stanowiły dzieci.
Indie stały się "drugą ojczyzną" dla ok. 10 tys. naszych rodaków.
Innym kierunkiem ewakuacji polskich cywilów z ziemi irańskiej był Meksyk. W toku rozmów między gen. Sikorskim z miejscowymi władzami ustalono, że kraj w Ameryce Środkowej, który w międzyczasie przystąpił do koalicji antyhitlerowskiej, przyjmie nawet 28 tys. polskich uchodźców.
[Nowa Zelandia] I udało się - po namowach Wodzickich nowozelandzki premier Peter Fraser zgodził się przyjąć polskich
uchodźców. Jego rząd wystosował do nich nawet oficjalne zaproszenie. Jesienią 1944 roku 733 dzieci wraz z opiekunami
W czasie wojny ok. 13 tys. Polaków i polskich Żydów przyjęła także oficjalnie neutralna Portugalia
KRAJE AFRYKAŃSKIE
Pierwsza grupa polskich uchodźców trafiła na Czarny Ląd latem 1941 roku. Przebywali wcześniej na Cyprze, gdzie trafili z Rumunii, dokąd masowo przedzierali się Polacy po wybuchu wojny. Jednym z ostatnich przystanków był portugalski Mozambik, skąd z kolei wyruszono w drogę do Rodezji Północnej (obecnie Zambia). W stołecznej Lusace, Fort Jameston czy Livingstone zamieszkało ogółem ponad 400 Polaków.
Innym kierunkiem ewakuacji naszych rodaków - głównie żołnierzy - była Południowa Afryka. Łącznie podczas wojny przebywało na jej terenie nawet 12 tys. wojskowych.
Kolonialna Afryka była też ważnym miejscem na mapie świata, skąd przewożono polskich uchodźców, którzy wcześniej - w ogromnej liczbie - trafili do Iranu. Z nadzieją patrzono głównie na kolonie brytyjskie, liczono też na przychylność Belgów, stacjonujących w Kongo. Plany szybko przekuto w konkretne działania - w tym celu utworzono polskie placówki dyplomatyczne w Afryce Wschodniej (Kenii, Ugandzie i Tanganice). Późnym latem 1942 roku zaczęli przybywać tam pierwsi uchodźcy.
Do jesieni 1942 roku z Iranu do Afryki przypłynęło ponad 11 tys. Polaków, głównie kobiety i dzieci. Na miejscu także tworzono sierocińce, do potrzeb najmłodszych adaptowano m.in. istniejące obozy wojskowe. Jeden z nich powstał blisko miejscowości Oudshoorn w Prowincji Przylądkowej. Łącznie pod koniec 1944 roku w Afryce przebywało ponad 18 tys. naszych rodaków, z czego przeszło 13 tys. w Afryce Wschodniej.
Trzeba mieć niezły tupet żeby teraz odmawiać komuś pomocy.
Jebie mnie troszeczkę, co robili w przeszłości ludzie, których nie znam i którzy już nie żyją.
@bobse cóż, może gdyby tych ludzi w przeszłości jebało to czy twoi dziadkowie lub pradziadkowie przeżyją wojnę (niezależnie w kraju czy na uchodźctwie) to może byśmy nie musieli tych twoich wypocin czytać
Zaloguj się aby komentować


