Komentarze (17)

50zł, qrwa przesada za zwykłe obcięcie, drugi raz nie pójdę, a to osiedlowa fryzjerka gdzie jakiś rok temu płaciłem 30 max.

75 ale jest mycie lba przed, po strzyżeniu i fotel masujący i fryzjerka z którą można fajnie pogadać ale nie obrazi się tez jak kimasz. Plus ma podejście do moich dzieciaków i jakoś tak te pieniądze nie bolą. osiedlowy typ co polowe czasu z nosem w telefonie „bo gra na gieldzie” bierze 50 za szybkie strzyżenie

Zaloguj się aby komentować