I stało się dnia owego, iż Judasz, syn Iskarioty, wszedł do miejsca jałmużny krwi, które zwą Krwiodawstwem.
A gdy usiadł, podali mu wodę i herbatniki, mówiąc: „Wzmocnij się, bracie, albowiem krew twa będzie dana tym, co jej nie mają”.
I wyciągnął ramię swoje, a igła przeszyła ciało jego, i popłynęła krew zdrady przez plastikowy wąż ku zbawieniu obcych.
I rzekł Judasz do pielęgniarki: „Oto daję ciało moje, lecz niechaj nie pytają, komu je przekażecie”.
A ona odrzekła: „Nie tobie wiedzieć, komu dana będzie, lecz kto weźmie, ten żyć będzie”.
I opuścił Judasz miejsce to z czekoladowym batonem w dłoni, a sumienie jego było lżejsze niż srebrniki, które przyjął za zdradę Jezusa z Nazaretu.
#krwiodawstwo #barylkakrwi #krew
