Komentarze (4)

co ma troche sensu. Jednak wiecej sensu byloby prowadzic taka polityke, ktorej nikt nie musi komentowac ani "invades", ani "crosses into", ale to za duzo dla Rosjan.

Nie broniąc państwa połozonego tam gdzie chce, różnica jest taka, że z terenu Libanu Hezbollach wystrzeliwuje rakiety l, zarówno w Izrael jak i w sojuszników Amerykanów tj w bazy UK na Cyprze.

Dodatkowo ich wojska tam reguralnie wchodzą i wychodzą.

Niektórzy mieszkający przy granicy powinni już jakiś biznes na tym robić, jakieś punkty sprzedaży informacji o przeciwniku, czy mundury przeciwnej strony albo wytwarzanie rur z pcv do tworzenia wyrzutni. Trzeba być kreatywnym

Zaloguj się aby komentować