@Aramil na tyle wyrównuje, że przestały się walać "nowe" butelki po lasach i po krzakach. Nagle się okazuje, że można zabrać ze sobą. A był to problem.
I nie hiperbolizuj już tak kosztów- system też postawiony już główny koszt wygenerował a te urządzenia nie będą utylizowane tylko serwisowane. Swoje sprzęty też wypierdalasz jak mają usterkę? A to tym bardziej nie jest pralka czy lodówka za 1.5 k zł.
@AdelbertVonBimberstein Właśnie pytanie, na ile to był problem w skali kraju. Dużo kręcę się po lasach i z moich obserwacji, poza bezpośrednią okolicą większych miast, naprawdę nie było większych problemów. Parkingi leśne od jakichś 5 lat w większości już mają koszt (który usuwa 99% śmieci z okolicy), nawet wjazdy takie miewają. Dzikich wysypisk automaty nie rozwiążą. Więc pytanie czy to rzeczywiście usuwa czy mocno ogranicza problem.
A co do utylizacji vs naprawa: tak, pracując w przemyśle wyraźnie widzę że częstą praktyką jest planowa utylizacja takiego "frontowego" sprzętu po x latach. Często opłaca się to bardziej niż rosnące z czasem koszty napraw (szczególnie nieplanowanych). A nawet jeśli nie, to firmy dość często decydują się na wyższe koszty po prostu aby zmitygować problem z rotacją modeli (części zamienne) czy uprościć obsługę (zwłaszcza przy systemach rozproszonych, czy tam gdzie można dużymi zamówieniami uzyskać zniżki - oba pasują do recyklomatów).
Zaloguj się aby komentować