Komentarze (8)

@cebulaZrosolu Zuchy! Ja kumplowi jeszcze za czasów technikum pomagałem adaptować alternator z malucha do M10. Regulator napięcia zrobiłem mu na tyrystorze. Podejrzewam że działa do dziś

@dziedzicpruski Był to jeden ze słabszych i najbardziej awaryjnych elementów motocykla. Miał słabą wydajność prądową i bardzo często podawał za wysokie napięcie do instalacji co powodowało szybsze przepalanie się żarówek i niszczenie akumulatora (za wysokie napięcie powoduje jego "gazowanie" - wydziela się wtedy wodór i może nastąpić jego samozapłon lub wybuch)

@Yes_Man No tak. W kaszlaku był większy pobór prądu niż motocyklu. A regulator potrafił dawać 14,8 V. Przy mniejszym poborze prądu są mniejsze spadki na przewodach. W kaszlaku działało to jako-tako. Kiedyś przerabiałem swojego kaszlaka na alternator. To były czasy.

Zaloguj się aby komentować