Komentarze (9)
@SuperSzturmowiec mam wujka w Gryfinie, pasjonata Gold winga. Mógłby pi⁎⁎⁎⁎lić o Gold wingach od świtu do zmierzchu, w nocy w budził ludzi żeby opowiadać o przyczepkach i wózkach bocznych do Gold winga. Zamawiał jakieś katalogi z akcesoriami z USA i przegląda je niczym 7 latek pierwszy katalog lego aż do momentu jak się okładką rozkłada na celulozę pod wpływem potu z palców.
Oczywiście żadne auto na świecie jego zdaniem nie dorównuje goldnwingowi wygodą, nawet wagon kolejowy pullman z prysznicem i przedziałem z puszczalskimi nimfomankami jest gorszy i mniej komfortowy niż jazda Gold wingiem wszakże można kupić w katalogu ekstra spodnie z dziurka na wykonanie pampersa z logo Gold wing a ciotkę do robienia loda można mieć w customowym wózku bocznym...
Zaloguj się aby komentować