https://www.wnp.pl/hutnictwo/rosnie-goraczka-inwestycyjna-pracownikow-sciagaja-nawet-z-kolumbii,814132.html

<br />

No mam tu pewien problem, z jednej strony od dobrych kilkunastu lat się płacze o spawaczy, ale jak ktoś chce się za to zabrać to spotyka go ściana najniższej krajowej na początek. Oczywiście rozumiem, że z biegiem czasu stawka wzrasta itp, ale nie jest proporcjonalna do innych zawodów np.


Więc dlaczego ludzie się dziwią, że lepiej ściągnąć kogoś przez ocean do spawania niż wyszkolić człowieka na miejsu?

Pisze to jako człowiek z Polski b mający Mostostal pod nosem gdzie między monterem a spawaczem jest 500zl różnicy brutto oczywiście...


Jakieś to wszystko takie nie wiem #pracaspawaczamnieprzeistacza #spawanie

Komentarze (11)

@jajkosadzone ja spawaczem nie jestem, ale kiedyś chciałem być, jednak zarobki mnie odrzuciły :p Teraz opier... Się na sterowni mam dużo więcej kasy niż jakbym miał spawać.


"Aktualnie gnijesz na Lpu" na nowym bloku węglowym robisz?

sąsiad jest spawaczem i gadałem z nim jakieś 2-3 lata temu jak wygląda sytuacja dla nowych (próbowaliśmy pomóc szwagrowi) to mówił jeśli dobrze pamiętam, że jak coś umie spawać (ale nadal chodzi o nowego w branży) to z 7 na start do ręki dostanie. Jak nie umie a chce się nauczyć to dostanie mniej ale go nauczą.

Zaloguj się aby komentować