Hejto.pl

https://www.rp.pl/rynek-pracy/art44566811-sa-branze-w-polsce-ktore-juz-nie-poradza-sobie-bez-migrantow

Obcokrajowcem jest średnio co czwarty pracownik w usługach administrowania i w działalności wspierającej, m. in. w agencjach zatrudnienia, w firmach sprzątających i ochroniarskich. Znaczący, bo ponad 16-proc udział mają cudzoziemcy wśród pracujących w hotelarstwie i gastronomii (HoReCA), a także w branży TSL, czyli w transporcie i logistyce (ponad 14 proc.). Mocno uzależnione od pracy migrantów zarobkowych jest również budownictwo – wynika z analiz ekspertów firmy Deloitte, zawartych w „Raporcie o Migracji” przygotowanym wspólnie z Instytutem Spraw Publicznych i firmą badawczą Ipsos.


Cudzoziemcy są dziś koniecznością dla utrzymania ciągłości operacyjnej – podkreśla Agnieszka Włoch, dyrektor personalna Grupy LipCo Foods (należy do niej m. in. potentat drobiarski SuperDrob), która zatrudnia ok. 1000 obcokrajowców, głównie z Europy Wschodniej i Azji. Większość jej pracowników produkcyjnych to cudzoziemcy. – Głównym powodem jest niedobór pracowników na rynku lokalnym, szczególnie na stanowiskach fizycznych – wyjaśnia Agnieszka Włoch


Tomasz Dudek, dyrektor zarządzający agencji zatrudnienia Otto Work Force ocenia, że przemysł mięsny i rybny już od kilku lat są zdominowane przez pracowników z zagranicy. Obcokrajowcy są też ratunkiem dla branż z sezonowymi skokami produkcji czy usług, za którymi idzie skok popytu na ręce do pracy.


To teraz najpewniejsza, choć coraz bardziej kosztowna, droga do zapewnienia ciągłości realizacji inwestycji we wszystkich gałęziach budownictwa, gdzie pracy rąk ludzkich nie jest w stanie zastąpić technologia – wyjaśnia Aneta Andruszkiewicz, która podkreśla dużą elastyczność i motywację zagranicznych pracowników: nie przeszkadzają im budowy wyjazdowe, praca zmianowa czy praca w nadgodzinach

Co o tym myślicie? To naturalna kolej rzeczy: nasi wyjeżdżają "na zachód" a co nas przyjeżdżają cudzoziemcy? Dwa - jest nas za mało i faktycznie brakuje rąk do pracy. Trzy - może to po prostu januszexy czy niskie zarobki powodują że nie ma chętnych? Albo pracownicy sezonowiec wyrabiają jakieś normy i wskaźniki? W mojej firmie cudzoziemców mamy kilku, ale to specyficzna branża. Ale od znajomych wiem że pogarszające się warunki pracy, już abstrahując od najniższej krajowej powodują że odchodzą np. z marketów.


#pracbaza #ciekawostki #pytanie

Komentarze (6)

@jedzczarnekoty z tymi powrotami chyba też nie tak różowo. W dalszym ciągu za granicą pozostaje ok. 1.5 mln osób.

Zarobki jeszcze nie dorównują zachodnim, ale gospodarka dalej się rozwija i potrzebuje pracowników. Lukę, szczególnie w najmniej wykwalifikowanych zawodach, trzeba więc wypełniać imigrantami.

Zaloguj się aby komentować