@AndrzejZupa Andrzeju, nie zdenerwuj się. Szczególików zasad nie znam, ale skoro gość nie dotknął piłki przy pierwszym zamachu, to miał w pełni prawo wciąż ją dotknąć dopóki nie uderzyła stołu po raz drugi lub spadła na ziemię. Zrobił po prostu sprytną zmyłkę. Gdyby to miało być niedozwolone, to można by kwestionować każdy inny ruch paletką w powietrzu i zaliczać go na poczet uderzenia.
@AndrzejZupa spokojnie Andrzejku bo zupę rozlejesz - nikt się do ciebie nie przypierdala, wiec jeśli odniosłeś takie wrażenie, to ja cię z tego miejsca chce przeprosić ty mój ptysiu kolorowy
Zaloguj się aby komentować