Kiedyś bym się tak przejechał jeepem ojca. Podjechałem na parking, wrzuciłem P w automacie i jak wysiadałem musiała blokada słabo trzymać czy co i wskoczył wsteczny. Samochód zaczął się toczyć do tyłu i przycisnął mi nogę do bramy. Na szczęście dałem radę ja wyszarpać i obyło się bez obrażeń mnie jak i samochodu (pancerne błotniki w grand Cherokee 98r.).
Zaloguj się aby komentować