Dyskusja użytkownika Walenciakowa


Bez sensu. Trzeba uszkadzac delikatnie by mozliwa byla naprawa. Przeciwnik wtedy nie szuka stalej alternatywnej drogi, a dziala prowizorycznie ze zmniejszona przepustowoscia. Skupia sie na naprawie. Po naprawie znowu trzeba uszkodzic delikatnie ale paralizujaco ruch i tak do momentu, az wrog nie zmadrzeje i zorientuje sie, ze lecimy z nim w kolki ;)
Zaloguj się aby komentować