@kodyak Jeśli chodzi o przemysł to kiedyś uważałem, że prywatyzacja przeprowadzona W Taki sposób jaki był u nas to była jedyna opcja.
Co do cukrowni, pamiętam jak.po wioskach byly punkty skupu i Z dziadkiem w traktorze się siedziało w kolejce. Nie wiem jak zmieniła się technologia pomiędzy 1990 I 2010 ale wydajność tych pozostałych cukrowni bodajże kilkukrotnie przebiła to Co było przed prywatyzacją I likwisacją.
Co do przemysłu - zmieniłem zdanie w 2015 pracując na kontrakcie, na hucie w Krakowie. "Za Polaka" straty w latach 90.XXw. Kilkanaście tysięcy ludzi z przywilejami hutnika. Nagle przychodzi pan pajeet Mittal i huta zarabia. Wystarczyło dobrze zarządzać ludźmi. Przywileje zostawić tym, którzy zasługują, a innych rozrzucic do spółek zależnych.
Na pewno nie tylko ta huta tak była "zdekomunizowana". Nie sieję tu teorii pisanych żółtymi literami ale od tamtego projektu uważam, że korupcja, układy i wpływy ludzi czy grup Z milionami dolarów i poparcie ich rządów dostało wiele Z tego co wybudował PRL. Brak zarządzania tym wg mnie cofnął nas o kilka lat. Pomijam fakt, że PRL dużo zbudował ale gospodarka centralna rozjebała kraj.
UE z plusami swoimi oraz minusami to najlepsze co spotkało moje pokolenie. Tak samo najlepsze co dostała Polska w historii najnowszej.
Nigdy nie będzie tak, że wszyscy będą zadowoleni ale bawi mnie to, że zawsze najbardziej narzekają ci, którzy potem zyskują znacznie więcej od innych vide rolnicy.
Trochę off-topic wyszedł ale jakoś Twój komentarz te kilka wątków u mnie uruchomił.
UA prędzej czy później do UE wejdzie. Nie wiem czy to będzie jakieś okrojone członkostwo Przez wojnę. Zależy jak się skończy. Pewne jest natomiast to, że jeśli nie przemodelujemy krajowej gospodarki to oni zabolą nas bardziej, niż nasz hydraulik bolał Francuza.