Hejto.pl

#hejtokoksy

Jak radzicie sobie z przekokszonymi koksami na jakichś speedach co nie dają wam skończyć treningu na maszynach ?


Lazi tu u mnie taki Wojtek samozwańczy pseudomanager i chyba mu musze w końcu powiedzieć, ze musimy podpisać umowę o prace, jeśli chce mi rozkazywać co do wykonywanych serii.


Koles ewidentnie jest sztucznie przyspieszony na tych treningach.

Komentarze (14)

@dziad_saksonski umowa jest taka, Ty robisz co pan Wojtek każe a pan Wojtek w ramach podziękowania Cię nie bije ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Myślisz, że jak taki @bartek555 wchodzi na siłownię to kogoś pyta o dostęp do maszyny? Wystarczy, że rzuci wzrokiem na stanowisko i wszyscy rozstępują się jak morze przed Mojżeszem. Kto się nie wychyla ten dłużej pożyje.

@dziad_saksonski rada taka, jeśli ma faktycznie zesmażony chemią mózg to nie idź na konfrontacje tylko się z nim dogadaj albo unikaj.


Ewentualnie czemu nie możecie maszyny na zmianę użytkować?

@Stashqo No ja raczej jestem z tych co sobie ćwiczą serie i zapisuje w notatniku ile czego zrobilem

Nie mam problemu z robieniem serii na zmianę. Koles jest ewidentnie zesmażony.

ignoruję i robię swoje, mam słuchawki i udaję, że nie słyszę, czasem mówię, że zrobię do końca powtórzenia i możemy się zmieniać

@peposlav No wlasnie tez bym zastosował słuchawki, ale problem jest, ze Wojtek nie widzi chyba słuchawek na mojej wysokosci. Ja generalnie od Wojtusia to jestem 'trochę' większy.

@Shagwest

"No ile jeszcze ta maszynę bedziesz zajmowac co?"

"Ja tu mam czas ograniczony nie ? Co bez spiny nie? Patrz Michaś, tez musze nie hehe? "

Jest conajmniej upierdliwy, przy zajętej maszynie, ide na inną z treningu.

Jeśli ściąganie drążka mam zajęte to idę sobie na jakis chestpress czy cokolwiek co mi zostało.

Wojtuś jest bardzo dokładny, jak jest napisane po kolei, to jest po kolei.

@dziad_saksonski Aha. No to ja nie mam problemu z robieniem z kimś na zmianę na jednej maszynie. Konkretny plan treningowy to konkretny plan, tu go rozumiem. A co do tego, jak bardzo jest upierdliwy, to nie oceniam, bo musiałbym zobaczyć


Ogólnie z nakoksowanymi koksami na koksowni mam właściwie tylko pozytywne skojarzenia. Sam gdy zaczynałem na pakerni i wyciskałem na klatę 30 kilo na jedynej otwartej w okolicy mordowni (czasy pandemii) byłem zapraszany do robienia serii razem z nimi i specjalnie dla mnie co serię ściągali i zakładali z powrotem dodatkowe sto kilo. W przeciwieństwie do crossfitowych pizdeczek, którym zdarzało się nie wpuścić mnie na dwie serie podciągania się na drążku, bo on tu jeszcze przez godzinę będzie zajmował

@Shagwest Nie ma problemu z robieniem serii na zmianę, nawet z kimś. Sugerujesz, że to taki jego zaczepny styl kolegowania się?


No generalnie obserwuję go, nie zaczepia innych ludzi tak jak mnie.


Na maszynkach siedzę tyle ile trwa seria. Zmieniam maszyne na kolejną i zmieniam partię.

Zaloguj się aby komentować