Hej @Statyczny_Stefek , jakie masz metody, żeby buty do wspinaczki tak nie śmierdziały? Próbowałem mrozić, próbowałem wody z octem, j⁎⁎ią jak jebały.


Pytam publicznie, bo może ktoś też jest ciekaw, ale wstydzi się zapytać.


#pytanie #wspinaczka #bouldering

Komentarze (23)

@Piechur wyprać.


Ja nie bawię się w żadne magiczne metody, gdy zaczyna robić się smutno, wrzucam je do pralki na program dla delikatnych tkanin, dodaję detergent i odkażający płyn do płukania, a potem cierpliwie suszę. Procedura powtarzana wielokrotnie, żadne buty się nie zniszczyły.

@Statyczny_Stefek nie do końca wiem :) Banana wkłada się do buta i on jakoś pochłania smrody. Banan jest nadspodziewanie ciężki i w dotyku przypomina "skarpetkę z piaskiem" w środku. Ma lekko ziołowo - kwiatowy zapach i z czasem zmienia kolor na czarny. Działa nadspodziewanie dobrze choć nie jest to równe wypraniu butów. Jest na tyle dobre, że na pewno kupię jak te się z użyją. Wyglądają zdecydowanie śmiesznie i jestem chyba jednym na sali, który ich używa :) Ich kształt podyktowane jest praktycznością (łatwo je do butów włożyć).

ja trekingowe też piorę w pralce, tylko w takim worku do którego wrzucam też trochę wybielacza i proszku do białego.

cb0eb30e-c1f3-4628-9c2a-89a3af7323d5

Zakładam że różnica do zwykłych tkwi w tym że mocno przepocone po treningu, jednakowoż jeżdżąc codziennie na basen rowerem przez cały rok moim butom rowerowym potrafi się do cna przemoknąć. Nie śmierdzą bo od wielu lat profilaktycznie używam sprayu antygrzybicznego po basenie do stóp, przy okazji psikam też do butów.

@wonsz buty rowerowe a wspinaczkowe to inna bajka. Wspinaczkowe to skóra i tkanina, mnóstwo gumy dookoła, żeby za dobrze nie oddychać i ciasnota, żeby nie było cyrkulacji powietrza. Spray tu nie pomoże.

@wonsz W butach do wspinaczki nie ma żadnej gąbeczki, w środku też surowo, cały pot idzie w skórę, a stopa się kisi bo dookoła but jest obklejony gumą. Ćwiczy się bez skarpetek, więc kolejna warstwa materiału, który mógłby przyjąć wilgoć, odpada. W Twoich też na pewno się noga poci, ale to po prostu inna konstrukcja buta

@wonsz but wspinaczkowy jest niemal jak worek foliowy :) Taki but nie oddycha, nie przyjmuje wilgoci, ciężko to umyć i jeszcze ciężej wysuszyć.

@Statyczny_Stefek ja nie twierdzę że różnicy nie ma (vide początek niniejszego wątku), ot starałem się usprawiedliwić ewentualną próbę z undofenem - może zadziałać, ale jak będziesz myślał że to robione na jakiś przewiewnych bucikach to nigdy nie spróbujesz.

@wonsz ale to nie tak, że ja Ci nie wierzę. Po prostu mam wiele lat doświadczenia z butami wspinaczkowymi i butami kolarskimi. I utrzymuję jak w komentarzu gdzieś tam powyżej: dla butów wspinaczkowych pranie najlepsze.

@Statyczny_Stefek @Half_NEET_Half_Amazing @boogie @Ravm @Gustawff @A_a @wonsz Dzięki za podpowiedzi, zacznę od zwykłego prania w takim razie, a w międzyczasie dokupię psikacze i może te banany bo fajnie wyglądają xd

@Piechur jako, że od wielu lat walczę ze smrodem swojego sprzętu treningowego to czuje się w obowiązku coś doradzić :D
Jeśli rzecz można prać w pralce (idealnie jak w temperaturze przynajmniej 40C) to płyn do prania Clovin Septon II (kupisz na allegro) Polecam prać w tym wszystko co można prać i wymaga dezynfekcji. Jeśli czegoś nie można prać, ale można moczyć to polecam ciepłą wodę z dodatkiem tego płynu i namaczanie, a potem porządne płukanie.
Kolejna i najważniejsza rzecz to suszenie po treningu. Na już śmierdzące buty to nie pomoże, ale jak pozbędziesz się smrodu albo kupisz nowy sprzęt to jest to zabieg konieczny żeby utrzymać sprzęt w dobrym stanie jak najdłużej.
Opcje są dwie: skarpety wypchane żwirkiem silikonowym dla kotów (tańsza alternatywa dla wyżej wspomnianych bananów) i opcja nr 2 to suszarka do butów (znajdziesz na allegro, najważniejsze co ma robić to dmuchać, a nie tylko grzać)
Maksymalizacja efektów: na deser polecam kupić tani ozonator, zdobyć odpowiedniej wielkości kartonowe pudło i raz na jakiś czas wrzucać do pudła ozonator i sprzęt, który trzeba odsmrodzić i dzieje się magia. Bez dobrego suszenia i dezynfekcji co jakiś czas sam ozonator nie sprawi, że buty przestaną śmierdzieć, ale w połączeniu możesz uzyskać na prawdę dobry efekt.

Z moich obserwacji wynika, że najważniejsza jest prewencja- czyli nowe buty od pierwszego treningu porządnie suszysz, co jakiś czas ozonujesz, pierzesz/ płuczesz w Septonie. Już śmierdzące rzeczy trudniej doprowadzić do stanu używalności, ale powyższe metody dają na to szanse.
Jako dodatek do powyższych metod możesz dobrze wysuszone buty potraktować sprayem SHOES-TE, ale to nieobowiązkowe.
A sam ozonator polecam bo można używać nie tylko do butów, ale możesz wyozonować sobie auto, sypialnie itp.

@Piechur ja przez lata walczyłem z gorszym wrogiem czyli smierdzącymi rękawicami bokserskimi. Gorszym bo rękawic nie można prać no i o ile już śmierdzące buty możesz jeszcze uratować praniem z tym płynem i potem regularnym suszeniem, tak śmierdzących rękawic już nie uratujesz. Możesz próbować mrozić itp., ale to jedynie trochę zmniejszy smród, ale całkiem go nie usunie. Dlatego podstawą jest suszenie- sprawdź suszarkę do butów z Jula

Zaloguj się aby komentować