Hej!


Ostatni zapach tego roku. Po kilku "założeniach" wciąż nic mi w nim nie przeszkadza, więc nie jest źle.


Prissana - Sahar


Porównują do L'Air du Desert Marocain. Rozumiem to porównanie, choć nie podzielam tych wrażeń. Kolendra, kumin, lekko słodkawa, ciepła baza, troszkę cynamonu... Fani Marocain zapewne nie pomyliliby go z niczym innym. I pewnie spodobałby im się Sahar. Tutaj jest jednak więcej wątków. Żywice kadzidlaków, więcej zielonych aspektów; od strony przyprawowej również bardziej skomplikowany. Ciepły, złożony, żywiczno-przyrawowo-zielonkawy zapach.


A Wy, kochani, czym się raczycie na ten piękny koniec?


#conaklaciewariacie #perfumy

5faf8315-1058-477d-9b42-f07cd14af9a0

Komentarze (5)

Qtafonix

@dziadekmarian U mnie wlatuje Diaghilev, jeden z nadszyprów tego świata

Lodnip

@dziadekmarian Uszanowanko! Ja se nakadziłem w mieszkaniu i będę siedział na kanapie w tych arabskich oparach Najlepszego na nowy rok1

Earl_Grey_Blue

Parę dni temu w Tajlandii miałem okazję przewąchać chyba większość jeżeli nie wszystkie priny. 0125 jest super, szkoda, że taki drogi

pomidorowazupa

@dziadekmarian u mnie layerowane żywice i odrobina Otto różanego

Grzesinek

@dziadekmarian Zakończenie roku było mainstreamową odskocznią z DHP.

Zaloguj się aby komentować