@Korisho Wydaje mi się, że miałem okres dłuższej depresji, patrząc wstecz. Teraz miewam "tylko" dość silne epizody depresyjne, trwające 3-7 dni, podczas których jestem praktycznie nieużywalny, nie mam energii, mogę się zwinąć w kłębek, wszystko jest złe, brzydkie, ponure i w sumie po co żyć.
U mnie to bardzo wyraźnie wynika z braku troski o siebie i z ADHD, które czasami daje o sobie mocno znać. Czasami po prostu albo przesadzam z bodźcami, wjeżdża meltdown i wchodzę w króliczą norę, czasami to po prostu moment, w którym przestaję ćwiczyć, wpadam w błędne koło lęku-prokrastynacji-niedokończonych zadań, piję za dużo kawy/yerby, dochodzi jakaś porażka i cyk.
Zawsze jednak jakoś z tego wychodzę, za każdym razem nieco przemodelowany Bywałem u psychiatry, dla niego było oczywiste, że stany depresyjne/depresja są u mnie wtórne, i lepiej mi dać stymulant niż SSRI, żeby zaadresować przyczynę, a nie doraźnie poprawiać stan.