To fajnie, to teraz weź stanowisko Gruzinów, Armeńczyków, Saudyjczyków, Białorusinów, Kazachów, Mongołów itd. Tu nie chodzi o fakt obalania reżimu tylko wpierdalania się w kolejny konflikt dla własnych korzyści i konsolidacji własnego elektoratu.
USA ma w d⁎⁎ie Irańczyków tak samo jak Wenezuelczyków, Syryjczyków, Irakijczyków i Afgańczyków. Szczytem hipokryzji jest atakowanie jednego skrajnego wariactwa - Iranu, współpracując jednocześnie ze zbrodniczym reżimem z Arabii Saudyjskiej i Izraela. No ale AS wzięło i wpłaciło na firmę syna Trumpa 500 milionów dolarów wiec jest spokojne...
Na Kubie obecnie schemat jest ten sam... USA odcięło ich od świata i czeka na negatywne nastroje społeczne. Jak zaczną się protesty to zaczną "ostrzegać" reżim na Kubie i taki schemat możesz zastosować w dowolnym kraju bo jak USA powie że nie handlujemy z X to nie handluje z X 3/4 świata. Zaraz im się Magyar na Węgrzech nie spodoba i co też go usuną? W Polsce też jest narracja o zbrodniczym reżimie Tuska, który prześladuje opozycje która jest największym przyjacielem USA. Brak sprzeciwu na takie działania "poza" prawem międzynarodowym to przyzwolenie na kolejne takie działania. A to, że wyciągasz jakichś antysemickich wariatów i podpinasz ich do ogólnej narracji to zwykła manipulacja.
Władze Izraela obecnie to zbrodniczy reżim i na rękę jest im wywoływanie konfliktów lokalnych bo w innym przypadku Bibi już by siedział, już zapomnieliśmy jak wymordowali 100 tysięcy Palestyńczyków w ostatnim roku już są OK bo mordują tych co nie lubimy?