Topia2024-05-07T13:32:57+02:000Na picrelu granatowy ZOMOwski wiatrak USB pacyfikuje bączura, którego zapuściłem w biurze (dramatyzowane)
BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta2024-05-07T15:32:10+02:003@A_a jak byłem na masie, to mniej więcej tak to wyglądało. Przez 30 minut pobytu w sklepie potrafiłem za⁎⁎⁎ać kilkanaście śmierdzących bąków, bo kalorie dobijałem produktami z wysokim poziomem błonnika xD. Śmiesznie było, ale tylko ja się śmiałem.