pastowany_tapir3 lata temu2Kiedy pijany Jacóś wrócił do domu o 3.00 nad ranem i Ewelina poczuła przez sen zapach wódki...
Bankrut.pl3 lata temu1@pastowany_tapir Kontrolne niuchnięcie czy przypadkiem nie unosi się zapach obcych perfum
pastowany_tapir3 lata temu1@Bankrut.pl -Ewelinko, toż to Armeński koniak, Krzysiek przywiózł z Bukaresztu. No chodź tu do mnie, oj Ty zazdrośnico, oj Ty Ty... -hihihihihihhihi (parzyły siem długo i szczenśliwie)