#heheszki #rower #motoryzacja

Wczoraj zrobiłem jedną z najgłupszych i najbardziej po⁎⁎⁎⁎nych rzeczy jaką zrobiłem w tym roku, mianowicie przyholowałem samochód rowerem xD

Cały czas ściągało mnie na lewą stronę i największy problem to było ruszenie z miejsca, potem jakoś szło. Nawet mimo, iż duottsem to holowałem to kolana bolą do tej pory. Jakim cudem silnik się nie spalił? Nie wiem xD

Linka przywiązana do siodełka a i tak cały czas mnie podnosiło do góry.


Mimo wszystko, wzrok ludzi bezcenny xD

Komentarze (13)

@Okrupnik jeśli to był taki legalny, z napędem o mocy 250 W, to szacun za siłę w nogach i za szczęście, że nic w napędzie nie trzasło (nie mówię o silniku, a o korbie, łańcuchu i przerzutce). Ale jeśli nielegalny o większej mocy, to meh, po ruszeniu jechałoby już praktycznie samo.

Zaloguj się aby komentować