Komentarze (5)
Jak była u nas położna-stare próchno prlowskie roczniki- z wizyta domową zobaczyła, że też oprócz nowonarodzonej córki mamy też starszego syna. Stwierdziła "dziewczynki są spokojniejsze i łatwiejsze w wychowaniu.." parskłem śmiechem na to i pod nosem powiedzialem "ale to nie Ty będziesz kiedyś trzymać na muszce całe osiedle".
Zaloguj się aby komentować
