Komentarze (6)
Ja myślę, że jeszcze się dogadają. Starują osobno i każde z nich ma kilka procent. Jak połączą siły, może wyjść koło 10. Okaże się przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi.
@adamszuba ostatnim razem tak się dogadali że w moim okręgu wygrała babka z razem będąc druga na liście, i ta sama babka będąc pielęgniarka przeszła do nowej lewicy, która głosowała za obniżeniem składki zdrowotnej.
Problemem jest to że poparcie mają bardzo podobne, a podejście do udziału w rządzie różne, ciężko to pod jedną marka spiąć. Do tego tworząc twór jak Lewica Razem zabiera się tożsamość i odmienność tych partii. Obie te partie mogę, i pewnie mają mniejszy wynik razem niż osobno.
Jako wyborca Razem to wolę żeby Zandberg organizował struktury bez jakiś babek karierowiczek bez kregosłupa i trzymał się na subwencji z 3 proc poparcia niż zawierał jakieś sojusze po których lewicę każdy kojarzy tylko z Julkami LGBT i prawem kobiet i z tego powodu na taki sojusz nie zagłosuje.
@adamszuba Lewica sie nie dogada. Tam kazdy chce rzadzic. Czarzasty, Biejat, Bak, Zandberg, Gawkowski i jeszcze kilku innych. Dopoki nie pojawi sie ktos, kto zrobi w wyborach prezydenckich +10% i zmiecie pozostalych lewicowych kandydatow, dopoty bedapod kilkoma sztandarami walczyc ze soba.
Zaloguj się aby komentować
