@WujekAlien A do czego mi one? Pół salonu półek z książkami które przeczytałem miałem. Te do których uznałem że może kiedyś jeszcze wrócę znalazłem sobie w internecie i trzymam na czytniku (i póki co wciąż do nich nie wracam). Teraz mam pół salonu półek z mangą xD
Ot zadałem sobie raz pytanie – po co mi to trzymać.
A szczera odpowiedź brzmiała – po nic.
Przeprowadzka albo remont zwykle uświadamia ile tego leży na półce.
Od czasu uświadomienia sobie jak wiele miejsca zajmują książki w domu to co jakiś czas następuje selekcja i przeczytane, do których wiem, że w najbliższym czasie nie wrócę idą do biblioteki.
Gdybym chciał po nią znów sięgnąć to sobie wypożyczę, a kwestie przechowywania zrzucam na bibliotekę, a przy okazji może komuś jeszcze posłuży.
Zaloguj się aby komentować