Komentarze (51)
Jak połączyć najgorsze elementy transportu autobusowego i tramwajowego w jeden. Jeździłem takimi po Mestre, koło Wenecji. Jeden z największych wrogów tego systemu to koleiny w asfalcie, który jest znacznie miej trwały niż szyny, nie tylko przy przystankach, gdzie zawsze muszą pojechać tak samo, ale też na trasie, tak jak u nas na krajówkach bywa.
@Johnnoosh To jest jeden z pomysłów typu "dobre na pierwszy rzut oka, idiotyczne po chwili zastanowienia się".
-
infrastruktura będzie bardziej skomplikowana niż dla zwykłego tramwaju (dwie linie torów, z perfekcyjnie utrzymanym dystansem)
-
pierwszy lepszy wyższy pojazd (np. betoniarka) zablokuje przejazd
-
niepełnosprawni i starsi będą bardzo uradowani przystankami, na które trzeba wyjść powyżej linii chodnika
-
jakiekolwiek auto wyjeżdżające za linię (a na zakrętach to się na każdym skrzyżowaniu zdarza) zablokuje przejazd
@LondoMollari
1. Nie mówię że mogłyby być wszędzie, mogłyby być tylko na prostych długich odcinkach z bardzo dużym natężeniem ruchu jako uzupełnienie metra w największych miastach (czyli Warszawa by się na to raczej nie łapała) Może są miasta z takimi szerokimi ulicami na 8 pasów z ogromnymi korkami które nie mają metra, wtedy jeszcze bardziej by się przydał taki ale to pewnie rzadkość.
2. Obok tych 2 pasów przeznaczonych do tego tramwaju miałbyby być jeszcze cztery obok dla dużych pojazdów jak widać.
3. Podobnie jak w metrze powinny być schody ruchome na przystankach i windy
4. Nie byłoby zakrętów tylko prosta jezdnia, główna ulica miasta na kilka kilometrów, potem przesiadka
Mogłoby coś takiego powstać dla uzupełnienia metra albo zamiast metra i by się zobaczyło czy się sprawdzi czy ludzie jednak wolą metro albo jednak byłyby faktycznie wypadki, a może akurat tam by się sprawdziło. A tak nie wiadomo na pewno czy to głupota czy nie.
@Felonious_Gru To że oszukali nie znaczy że pomysł jest kompletnie bez sensu, na oko widać że zrobili za mały prześwit i wiele mogło pójść nie tak. Mogli mieć od początku zamiar ossukania ale przypadkiem ich "głupi pomysł" ktoś może jednak podchwycić i zrobić dobrze. Tylko że zazwyczaj tak jest że w takim przypadku cały pomysł upada i nikt już nie chce tego ruszyć jak firma upadnie obojętnie z jakiego powodu.
@Felonious_Gru Fakt że na początku by wychodziło drogo i może nie opłacało się rozkręcać produkcji dla tylko kilku ulic w kilku miastach, może to główny powód. Ale jak by wziąć łącznie stracony czas w korkach albo alternatywnie wybudowanie metra czy wiaduktu to tak na oko by się opłacało. Zależy kto i jak liczy.
@Felonious_Gru Nie wiem, na początku strasznie drogo na pewno ale potem by cena spadła. Może porównywali do ceny zwykłego tamwaju i wydało się drogo ale powinni porównać do ceny wybudowania metra.
Ja tu widzę jeden problem z tym, skoro to nie może skręcać to musiałoby wracać pod prąd co byłoby bardzo stresujące dla kierowców. Może ten problem był nie do przeskoczenia?
@Felonious_Gru Jednak tam piszą że miało to skręcać tylko nie widać tego po prototypie. Zobacz jak mało zajmują te tory, wg mnie połowę tego co zajmują tory tramwajowe ale w zasadzie to mniej bo jest to rozrzerzenie jezdni więc w razie czego samochód może tam wjechać mimo że byłaby na pewno ciągła linia, coś jak pas awaryjny na autostradach, to nie jest stracone miejsce całkiem.
@Johnnoosh
Zobacz jak mało zajmują te tory
Dokładnie tyle co tramwajowe. Potrzebujesz dwóch takich zestawów.
mniej bo jest to rozrzerzenie jezdni
Od dawna buduje się tak torowiska w wielu miastach, że torowisko jest jednocześnie buspasem
to nie jest stracone miejsce całkiem
Jest, bo autobus nie wlezie, a na torowisko tramwajowe owszem.
miało to skręcać
Ty wiesz, jak skręcają pojazdy szynowe? Przy takim rozstawie kół to nierealne, żeby przy sztywnych wózkach zrealizować skręt
@Johnnoosh
wybudowanie trasy razem z tymi pojazdami 1/10 ceny metra
Ale metody odkrywkowej, tbm, czy naziemnej?
Uwzględniają zerwanie i odbudowę istniejących już dróg żeby zbudować te dwa torowiska? Bo to tak naprawdę musi być jedno wykurwiście szerokie torowisko żeby trzymało prawidłowy rozstaw szyn. Więc WSZYSTKO, co jest między torami jest do zerwania i położenia na nowo
@Johnnoosh
nie zajmują tyle co tramwajowe bo są poszerzeniem jezdni
Jak policzysz lewe i prawe to wychodzi wiecej niż tor tramwajowy. A jak chcesz kaszaloty w dwie strony to mnożysz ilość x2.
I co z tego, że są poszerzeniem jezdni, skoro nie mieści się na jednym torowisku auto. A na tramwajowym o patrz o:

@Johnnoosh
Ale to jest tylko do taksówek dodatkowo i autobusów a tamto tylko trochę szersze a do wszystkich pojazdów poza wysokim
To jak liczysz całą szerokość kaszalota to na tej samej powierzchni OBOK linii tramwajowej masz dwa pasy ruchu bez ograniczeń wysokości
tylko do taksówek dodatkowo i autobusów
To tylko kwestia umowna. Technicznie może wjechać cokolwiek i tak jest chociażby w Łodzi, że tramwaje stoją w korkach razem ze zwyklymi autami.
Przy kaszalotach tego półtorowiska nie przeznaczysz na buspas bo jest za wąskie
@Johnnoosh Weź się chłopie ogarnij. Pierdyliard postów nt. jakichś urojeń.
Wielki pojazd z natury ma problem, żeby się poruszać gdziekolwiek, a co dopiero w mieście i ciasnych, zatłoczonych drogach. Do tego: długa droga hamowania, zwiększone zużycie nawierzchni i opon przez dużą masę, długi czas wsiadania/wysiadania, niska skrętność.
Bo jak to ma skręcić równolegle z innymi pojazdami na skrzyżowaniu?? Ano srak.
A nie mówimy jeszcze nawet o sytuacjach awaryjnych - jak się z tego szybko ewakuować w razie problemów? Jak to gówno przejedzie jeśli ktoś stanie na linii rozdzielającej pasy ruchu? (co przecież NIGDY się nie zdarza w korkach czy na skrzyżowaniach, nie?)
Tramwaj robi to samo (wozi ludzi ustaloną trasą) szybciej i taniej, nie ma żadnego powodu żeby brać na poważnie rozwiązanie pod każdym względem gorsze.
Zamykam.
@Skeleton Latające tankowce istnieją o są do tankowania innych samolotów w powietrzu a pływające duże samoloty pasażerskie powinno się robić bo czasem zdarzają się awarie i dobrze byłoby móc bezpiecznie wylądować ma rzece. Startoweanie z rzek też by się przydało. Mogliby robić takie przystosowane do startu i takie z możliwością lądowania w razie awarii. Teraz się produkuje dużo lżejsze kadłuby więc można wrócić do tej koncepcji i wyszłoby lepiej.
Zaloguj się aby komentować







