Komentarze (49)
Zazwyczaj jest to spowodowane czyszczeniem zasilacza za pomocą powietrza (odkurzacz, sprezone powietrze). Gdy kurz zaczyna latać, robią sie rozładowania elektryczne i zasilacz jest kaput.
Kiedyś pracowałem przy bankomatach i przy zwyklej konserwacji, dmuchnięcie dmuchawą do czyszczenia w strone zakurzonego zasilacza dawał za każdym razem ten sam rezultat - śmierć i wymiane .
Ja w swoim starszym PCcie raz rozkrecilem kratke zasilacza i za pomoca pensety wygrzebałem najgorsze "kocury" i w sumie śmigał jeszcze troche. Nie wiem czy są lepsze sposoby. Też nie jestem pewien czy grzebiac metalowa penseta w zasilaczu to coś mądrego, bo jeżeli jest tam jakiś większy kondensator, to może zabić, więc jak ktoś się nie zna, lepiej oddać to specjalistom, albo zwyczajnie olać.
Kolejną rzeczą jaką uwielbiam, to cieszenie sie, że wiatraczek zapierdala jak się dmucha xD Pewnie w lepszych kartach i płytach głównych są jakieś zabezpieczenia debiloodporne, ale w sumie usterki i tak sie zdarzają.
@Suodka_Monia: Można czyścić sprężonym powietrzem. Z puszki trzeba uważać, aby go nie odwracać i za długo nie pryskać, bo leci woda. Nie pryskamy z bliska i nie długo w jedno miejsce, aby nie zamrozić. Z kompresora trzeba uważać, bo czasem leci olej lub opiłki metalu. Za to jest dużo lepsze ciśnienie. Wstępnie na odkurzacz zakładamy włochata szczotkę i zbieramy co większe zabrudzenia, potem przy zasilaczu z jednej strony wysysamy, z drugiej psikamy powietrzem. Wszystko z odłączonym zasilaniem. I nie podpinamy go od razu jeśli mamy obawy, że prysnęło wodą
O Panie, wyczyściłem radiator na procku z kurzu (pół centymetra k⁎⁎wa warstwy kurzu xD), do tego pasta. Sranie po kostkach że coś zjebałem. Dzisiaj stwierdziłem że za⁎⁎⁎⁎stym pomysłem będzie zmiana pasty na grafice. Pierwszy raz byłem w syttuacji w której jednym ruchem mogłem wy⁎⁎⁎ać 2 koła. Na szczęście wszystko działa xD
@grv
Z puszki trzeba uważać, aby go nie odwracać i za długo nie pryskać, bo leci woda.
O k⁎⁎wa xD Tak to jest jak nie ogarniasz podstawowej fizyki a bierzesz się za elektronikę xD
Gdzie woda typie w bańce ze sprężonym gazem? To jest właśnie ten gaz, najczęściej propan-butan, który przy odwróceniu puchy leci przez rurkę. Jedyna wilgoć jaka może być to z kondensacji jak schłodzisz daną część.
Prędzej bym się obawiał, że przy zbyt dużym czyszczeniu w małym pomieszczeniu, może ci wy⁎⁎⁎ać ten gaz okna ze ścian i drzwi z framug, jak miało to już miejsce kilka razy...
te gadki "lepiej oddać specjalistom" to też takie średnie bym powiedział - dawniej na kompie były gry i ew. obrazki śmiesznych kotków na pulpicie i śmiesznie ubranych pań (poukrywane w podfolderach)
dzisiaj laptop = życie (bank, firma, praca, szkoła) i trzeba go oddawać do serwisu gdzie gościu sobie pewnie wszystko może obejrzeć - a przynajmniej są na to spore szanse
sam mam dylemat bo lapek się zaczyna wykrzaczać - próbowałem czyścić ale nie pomogło, spróbują samodzielnie pastę wymienić i zobaczymy - na razie wszystko zbackupowane ale chyba wolę czekaś do naturalnej śmierci lapka i kupować nowy niż naprawiać w serwisie
Zaloguj się aby komentować
