Komentarze (6)

@A_a i tak i nie. Powiesz raz coś od czapy i cie zawali reklamami. Ale 5dni w tygodniu przez 8h wykrzykujesz to samo, to żadna reklama roksy/viledy nie wskakuje.

@Tomoe zrobiliśmy z żoną eksperyment. Wybraliśmy najbardziej absurdalny przedmiot jaki w naszym kontekście mógł się pojawić I udaliśmy w symulowanej rozmowie chęć jego zakupu. Agregaty prądotwórcze aż się z reklam wylewały...

Ale reraz jak o tym myślę, to mi sporo reklam staników się wyświetla, więc może jednak mnie gogiel w robocie też podsłuchuje...

@plemnik_w_piwie ja jak krzyczałem cycki, to nie miałem reklam staników. Polecam poodpinać dostęp do mikrofonu przez niektóre apki i zmienić silnik przeglądania z Googila na Startpage (to samo, ale nie śledzi)

@Tomoe chlopie, jedyny sposób to nie nosić cegły że sobą. Mi niewiele brakuje do noszenia foliowej czapki, bo ostatnio przechodziłem przy optyku i zobaczyłem reklamę raybana, przeczytałem ją w myślach i sjeszcze tego samego dnia miałem reklamy raybana w tel... Sam nie noszę pingli, więc są u mnie równie egzotycznym tematem w rozmowie co agregaty

Zaloguj się aby komentować