Wszystko jest kwestią odpowiednich przypraw. Dowcip na tę okoliczność sobie pozwolę przypomnieć i wkleić ku uciesze Wam wszystkiem zgromadzonem przed zwierciadełkiem pokazującem obrazy statyczne i ruchome.
Na statku stary bosman zaciąga się fajką. Podchodzi do niego marynarz:
Bosman na to:
Zawinęli do portu, po powrocie na pokład marynarz podchodzi do bosmana, wręcza mu fajkę mówiąc:
No, niech pan teraz spróbuje, zrobiłem jak pan radził! Bosman wciąga dym, rozsmakowuje się nim przez chwile i wypuszcza majestatycznie przez nos:
Za blisko d⁎⁎y rwiesz...
Zaloguj się aby komentować