Najgorzej jak fizycznie ma się 40+, a psychicznie należy się nadal do młodzieży. Szkoda że nikt z tym nic nie robi bo sporo ludzi na tym cierpi. A pomoc musi nadejść z zewnątrz żeby rozpalić ogień wewnątrz takiej osoby. Zrobienie sobie dziecka nie zawsze pomaga, a często samo dziecko ma przez to problemy.
Zaloguj się aby komentować