Komentarze (9)
@Airbag
Dawno, dawno temu, reguralnie biegałem. Początki wchodzenia na formę, przypadły na wakacje i pobyt na Podlasiu. Biegałem sobie cały czas w otoczeniu lasu.
Co bym nie robił, to nie mogłem wycisnąć 2 przed bieganiem, a 90% treningów odbywałem z rana, przed śniadaniem .
I tak, przez dobry miesiąc z okładem, wstawałem, starałem się dokonać porannej toalety, po czym szedłem biegać i zwykle koło połowy dystansu następowało zwolnienie blokady w maszynie.
Miny przykrywała jak na obrazku. Mam nadzieję, że na jesień nikt nie wdepnął.
Zaloguj się aby komentować



