Komentarze (9)
@MuojemuKotu @szatkus-4 Dokładnie, akurat o wysokie temperatury na procku to nigdy się nie martwiłem bo te nie degradują się aż tak szybko żeby to było zauważalne o ile nie planujesz korzystać z tego komputera przez 15 lat czy coś xD.
Inna sprawa z kartą graficzną, te są zdecydowanie bardziej delikatne i ciągłe żyłowanie ich na max temperaturze może sprawić że faktycznie karta nie dożyje momentu kiedy będzie już za wolna. Ale to też dużo zależy od jakości jej wykonania, producenta itp.
@Catharsis
korzystać z tego komputera przez 15 lat czy coś xD.
15 lat - dodajmy, że 24/7 na 100%
Praca przy elektronice przemysłowej wyleczyła mnie z ekhm, onanizowania się do temperatur półprzewodników. Do serwisu potrafią nam przychodzić dwudziestoletnie sprzęty z niegdyś hi-endowymi procesorami embedded, czy tranzystorami IGBT. Są całe zapchane kurzem zmieszanym z olejem (mgła olejowa z pneumatyki maszyn, wynikająca ze sposobu smarowania sprężarek). Typowa temperatura w szafie(ambient) to 50 stopni. I te półprzewodniki działają bez zarzutu, a przyczyną awarii jest zwykle wspomniany syf, który w końcu robi gdzieś zwarcie, albo zmęczone życiem kondensatory(elektrolity i ceramika, po równo)
Wiem, procki embedded, i elektronika tego typu to jest znacznie mniejsza precyzja wykonania. Ale to jest raczej kompensowane warunkami pracy.
Aha, no i zapomniałem o najważniejszym - przez te 20 lat całośc jedzie na fabrycznej paście termoprzewodzącej - na procesorach, i na IGBT
Zaloguj się aby komentować
