Gdzieś przy okazji mundialu przewinął mi się filmik z reakcjami Europejczyków na wielkość porcji serwowanych w juesendej, i się w sumie nie dziwię temu dopiskowi - nie dość że na pewno by się znalazł ktoś kto by oczekiwał tak wielkiej cynamonki, to jeszcze by dał radę taką wjebać sam.