Komentarze (3)

@Trupus to mnie zawsze rozbraja w tych grach - wątek główny to najczęściej jakiegoś rodzaju wyścig z czasem, a my sobie zwiedzamy okolice i robimy jakieś głupoty.

Z kolei gdy jeszcze nie miałem za bardzo doświadczenia z tego typu produkcjami, ogrywałem sobie pierwszego Mass Effecta. Zrobiłem od razu większość zadań głównych, a potem się zorientowałem, że jest cała masa zadań pobocznych...

Zaloguj się aby komentować