Tymczasem w świece realnym zdarzały się m.in. takie władczynie. Nie umiem sobie przypomnieć szalonych władczyń - ludobójczyń, jak np. Stalin. BTW, mam świadomość, że caryca Katarzyna to dla Polaków samo zło, ale wg óczesnych kryteriów była sprawną władczynią -reformatorką.