Komentarze (3)

Mój stary, chyba Ty. Mój stary tu bryczką co najwyżej. Osobiście się jeździło i to nie byle jakim tylko wypasionym "Caro" te wyświetlacze robiły robotę i jeszcze dźwignia zmiany biegów do przodu tak czy od przodu no inaczej niż we Fiacie znaczy nie z podłogi. Heh wspomnienia...

@Krzysztof_M Na poloneza trzeba było się dorobić, na nowe złote chyba 24 tysiące kosztował? Biegi były takie same jak we fiacie

Zaloguj się aby komentować