Komentarze (4)
podczas wycieczki klasowej w gimbazie jeden kolega dostal sraczki kiedy drugi myl zeby. ten ze sraczka desperacko probowal dobic sie do drzwi wykrzykujac imie kolegi szorujacego zeby, podczas gdy ten patrzyl na niego przez rozmazana szybe smiejac sie jak jakis geniusz zla xD kolega zrobil na dywanik.
Pamiętam, jak za dzieciaka miałem dwie fobie - arachnofobię i klaustrofobię. Kiedyś mama wysłała mnie i siostrę żebyśmy z piwnicy zabrali ziemniaki. Jako, że mieszkaliśmy w poniemieckiej kamienicy, to piwnica była całkiem mała, i oblepiona wszędzie pajęczynami (stąd siostra - ona miała wyciągać ziemniaki bo się nie bala a ja wnieść je na górę, bo byłem silniejszy). Wpadła na śmieszny pomysł, żeby szybko wyskoczyć, zgasić światło i zamknąć drzwi... Byłem tak zesrany, że odcięło mi film. Nie wiem ile czasu minęło, ale jak się obudziłem to byłem już w domu. I tak w tym dniu nastąpiły dwie rzeczy - skończyły się moje fobie i siostra chodziła po ziemniaki xD
Zaloguj się aby komentować

